Las na Przylesiu w odbudowie. Nadleśnictwo zaczęło rewitalizację. - Miedzioweinfo.pl

Las na Przylesiu w odbudowie. Nadleśnictwo zaczęło rewitalizację.

Susza, szkodniki i jemioła – to kilka czynników, które sprawiły, że las na lubińskim Przylesiu potrzebuje pomocy Nadleśnictwa. Rozpoczął się proces rewitalizacji, który potrwa do wiosny przyszłego roku. Koszt wszystkich działa n to 100 tys. zł, które zapłaci samo nadleśnictwo Lubin. Usuniętych będzie w sumie około 300 obsuszonych drzew. Przybędzie natomiast 25 tys. młodych sadzonek.

Nadleśnictwo Lubin rozpoczęło już rewitalizację lasu w rejonie Przylesia.

– Ten las ma szczególną funkcję rekreacyjną. Zależy nam na tym, by zadbać o niego i przyspieszyć działania rewitalizacji. Na powierzchni bezpośrednio przylegającej do działek usuniemy tylko drzewa usychające. Podsadzimy to gatunkami liściastymi, ponieważ z boku powierzchnia ta jest doświetlona i otwarta przestrzeń. Tam może nam to się udać. Te 130-letnie drzewostany nie nadają się do takiego cięcia. W niektórych miejscach możemy miejscowo wprowadzać gatunki liściaste. To ogrom pracy i nakładów. Chcemy ten proces poprowadzić tak, by społeczność lubińska jak najmniej odczuwała, że usuwamy tu jakieś drzewa – mówi Zbigniew Szyszyński, zastępca nadleśniczego Nadleśnictw Lubin.


Do końca kwietnia tego roku posadzonych będzie 23 tys. sosen, 200 modrzewi i 700 lip.
Usuwanie drzew nie powinno w żaden sposób wpłynąć na krajobraz zwłaszcza w okolicy osiedli nowych domków.

– W tej chwili budowane tu są nowe domki. Część już jest zamieszkała, część dopiero powstaje. W związku z tym, ze mieszkańcy kupili tu działki przy lesie i wydali pieniądze, nie chcemy im zrobić otwartej przestrzeni. Zostawimy pas około 40 metrów szerokości, gdzie drzewostan będzie wyglądał tak, jak do tej pory. Prace zaczną się w głębi, by nie zmieniać krajobrazu z okien. To, co ci państwo kupili, chcieli wybudować się pod lasem więc ten las im zostawimy. Rewitalizacja będzie głębiej robiona – zapewnia Marek Nieruchalski, nadleśniczy Nadleśnictwa Lubin.

– Zaprosimy tu wiosną 2022 roku tych, którzy będą chcieli by posadzili sobie drzewo czy kilkanaście drzew, które będzie mógł odwiedzać i obserwować jak się zmienia. Będzie mógł zaprosić dzieci czy wnuki, by pokazać, że to jest jego drzewo i on je posadził w swoim lesie, bo to las lubinian – dodawał nadleśniczy.