Trzeci mecz bez zwycięstwa. Górnik wypuścił wygraną z rąk na wyjeździe

Do Woliborza Górnik przyjechał z jednym zadaniem. Zdobyć trzy punkty i doskoczyć do czołówki ligowej tabeli. W pierwszej połowie nie wydarzyło się jednak zbyt wiele.
Obie ekipy bardzo ostrożnie podeszły do tego meczu, a gdy sędzia zagwizdał na przerwę, to na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.
Zobacz też: Górnik upokorzony w Polkowicach. Zielono-czarni przegrali czterema bramkami
To zmieniło się w drugiej odsłonie spotkania.
Górnik wypuścił wygraną z rąk
Na pierwsze trafienie trzeba było czekać do 57 minuty. Wynik meczu otworzyli piłkarze Górnika, a konkretnie Bartosz Rymaniak, który zaliczył pierwsze trafienie.
Niespełna minutę później Górnik stracił powody do radości. Słowianin momentalnie doprowadził do wyrównania za sprawą trafienia Krakowskiego.
Ostatnie słowo ponownie należało do gospodarzy. W 79 minucie piłkę do siatki wpakował Barski, a Górnik Polkowice musiał przełknąć gorycz porażki.



