Młodzież będzie mogła stworzyć młodzieżowe rady - Miedzioweinfo.pl

Młodzież będzie mogła stworzyć młodzieżowe rady

W Sejmie kończą się prace nad ustawą, która pozwoli w gminach, powiatach i województwach stworzyć młodzieżowe rady. Choć młodzi radni nie będą mieli decyzyjności w podejmowaniu uchwał, to ich głos może okazać się cenny dla samorządowców. W Lubinie jest wielu młodych ludzi, którzy chcą skorzystać z tej sposobności, a dotąd nie mogli. Popierają ich politycy KO.

Lada chwila w Polsce pojawi się ustawa, która pozwoli młodzieży na tworzenia rad młodzieżowych przy gminach czy powiatach. Dotąd była taka możliwość, ale przepisy nie nakazywały samorządom na tworzenie takich formacji. Wraz z nowymi przepisami samorządy będą musiały stworzyć młodzieży taką możliwość, jeśli pojawią się młodzi ludzie chcący działać w takim zakresie. W Lubinie brak młodzieży, która chce mieć swój głos.

– Jesteśmy młodymi ludźmi, którzy chcą działać, mamy duże zaangażowanie, motywację i chęci. Potrzebujemy tylko możliwości, by ktoś nam je dał. Bardzo się cieszymy, że taka rada młodzieżowa miasta i powiatu ma powstać. Myślę, że wtedy będziemy działać, zachęcać innych młodych ludzi. Jeżeli inni zobaczą, że my działamy, to na pewno znajdzie się też więcej chętnych i nasze miasto będzie mogło się rozwijać. Jedną z najważniejszych dla nas rzeczy, którą chcemy zainteresować radnych jest edukacja, tym bardziej teraz w czasie pandemii i edukacji zdalnej. To wszystko jest bardzo utrudnione i uważam, że nie wyrabiamy się z materiałem, wszystko jest nieprzemyślane. Miasto i powiat poprzez rozmowy może nam jakoś pomóc, razem możemy dojść do wspólnych wniosków – mówiła Hanna Walczak ze Stowarzyszenia Młodzi Demokraci.

– Ustawa jest już po czytaniach w Sejmie i trafiła do Senatu. W ciągu 30 dni Senat albo wprowadzi poprawki lub przyjmie ją w całości. Na najbliższym kolejnym posiedzeniu będziemy nad tą ustawą głosować więc wydaje mi się, że od czerwca możemy już realnie zacząć działać. Nowelizacja w ustawie o samorządzie gminnym, powiatowym i wojewódzkim pozwoli w sytuacji, gdy pojawi się inicjatywa od młodych ludzi, by zaczęli działać. Najpierw będzie musiał pojawić się w samorządzie projekt, następnie opiekun, którego ma zapewnić samorząd, czyli osoba wskazana, która pomoże w organizacji. Budżet na takie działania będzie krajowy. Może nie będzie wielki, bo sięgający kilku tysięcy złotych, ale ważny w kontekście efektów konsultacji i najważniejszych spraw – tłumaczy Piotr Borys, poseł na Sejm RP.

Radni z Lubina skupieni przy Koalicji Obywatelskiej już dziś zapowiadają, że jeśli młodzież będzie chciała założyć takie rady, wesprą ich.

– Dziękuję parlamentarzystom za tę zmianę prawną, która pozwoli nam na przeprocedowanie i powstanie młodzieżowych rad przy miastach i nie tylko. Młodzi ludzie trzymam za was kciuki, wiedzcie, że możecie na nas liczyć. Wiem, że miasto pracuje teraz nad zmianą statutu miasta i musimy się temu dobrze przyglądać i przypilnować, by nowy statut miasta był dostosowany do nowego prawa. W przeszłości, mimo, że ustawa samorządowa wymuszała budżety partycypacyjne, statut Lubina nigdy nie był dostosowany do tego i nigdy nie miał ani budżetów obywatelskich, ani uchwał obywatelskich, które też są wymagane prawnie. Musimy więc przyjrzeć się temu, by statut miasta poszedł w tym kierunku. Dziękuje, że zaczęliście się z nami kontaktować – mówił podczas konferencji do młodych ludzi Grzegorz Zieliński, radny miejski z Lubina – To jest dla nas szalenie ważne, byśmy byli jak najbliżej waszych potrzeb i spostrzeżeń. Jako samorządowcy, takiej wiedzy możemy nie mieć. To jest klucz, byście nas powiadomili o tym, jakie są wasze oczekiwania i przemyślenia – dodawał radny.


Ustawa powinna pozwolić już w czerwcu działać w tym zakresie we wszystkich samorządach w kraju.

>