Po pandemicznej przewie rodziny górników znowu się bawią – ZDJĘCIA
Rok temu pandemia wykluczyła wszystkie imprezy, ale w tym roku mamy sukces – 1100 osób na festynie. Mimo, że cały tydzień padało, pogoda nam dopisała, bo dobrym ludziom zawsze słońce świeci – mówi Jan Młynarczyk, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Dołowych KGHM Polska Miedź S.A. – Dziś na pewno zabawa znowu będzie przednia. Jesteśmy przygotowani na więcej niż 100%. Przede wszystkim skupiliśmy się na dzieciach i atrakcjach dnia nich – dodawał Jan Młynarczyk.
Organizatorzy zadbali o wszystko, co kojarzy się z dobrą zabawą. Posiłków nikomu nie zabrakło. Serwowano różnorodne napoje. Najmłodsi mogli liczyć na atrakcje typu dmuchane zamki. Był też kucyki i kule wodne. Pleciono kolorowe warkoczyki i robiono tatuaże. Zadbano o muzykę, konkursy i atrakcyjne nagrody. W wydarzenie wpleciono też działalność charytatywną.
– Jesteśmy tu dziś, by pomagać dzieciakom. Serca uczestników festynu są gorące. Wspierają nas. Pracownicy dołowi z naszego związku naprawdę pomagają. Jesteśmy wdzięczni. Nasz Fundacja działa na terenie całej Polski i jest połączona z Przylądkiem Nadziei. Wybudowaliśmy największy szpital dla dzieci z chorobami nowotworowymi we Wrocławiu. Przewija się przez niego rocznie ok. 2000 pacjentów w różnym wieku – mówi Łukasz Stankiewicz, pracownik ZG Polkowice Sieroszowice, członek związku ale tez działacz i wolontariusz Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”.