Czy ścieżka rowerowa w Ścinawie funkcjonuje nielegalnie? - Miedzioweinfo.pl

Czy ścieżka rowerowa w Ścinawie funkcjonuje nielegalnie?

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, Burmistrz Ścinawy, Krystian Kosztyła przyznał, że ścieżka rowerowa, z której korzystają już mieszkańcy, wciąż nie jest oddana do użytku. Co to oznacza?
Ścieżka rowerowa
fot. pixabay.com

Dlaczego ścieżka wciąż nie została oddana do użytku?

Ścinawska ścieżka rowerowa to jedna z chętniej pokazywanych przez miejscowe władze inwestycji. Urząd Gminy lubi podkreślać, że ze ścieżki korzystają jej mieszkańcy. Tymczasem okazuje się, że gmina nie zadbała odpowiednio o ich bezpieczeństwo. Ścieżka rowerowa wciąż nie została oddana do użytku. Oznacza to, że formalnie jest to cały czas plac budowy. Jakie to ma znaczenie dla mieszkańców?

W praktyce różnica raczej nie jest odczuwalna, o ile nic nikomu się nie stanie podczas korzystania ze ścieżki. Gdyby, teoretycznie, ktoś podczas jazdy złamał nogę, mógłby mieć spore kłopoty. W świetle prawa byłby to wypadek na terenie budowy, co diametralnie zmienia położenie poszkodowanego np. w kwestii związanej z ewentualnym odszkodowaniem.

Do takiego stanu rzeczy przyznał się burmistrz Kosztyła w trakcie ostatniej sesji Rady Miejskiej:

Panie Radny, nie pisaliśmy jeszcze o tym, że ścieżka jest formalnie oddana. Cały czas, kiedy komunikowaliśmy, pisaliśmy o tej ścieżce, zaznaczaliśmy, że dalej jest to inwestycja, która nie została odebrana, i jakby mieszkańcy korzystają z tej ścieżki na własną odpowiedzialność. Dzisiaj prace są w związku z protokołem odbioru, wszystkie uwagi, sugestie, inwestora, czyli gminy Ścinawa, inspektorów nadzoru, którzy weryfikowali wykonanie prac przez wykonawcę, są uwzględniane i poprawiane z uwagi na okoliczności, na pogodę, która daje taką możliwość. W pewnym zakresie nawet jest poprawiana nowa nawierzchnia, kładzona w tej chwili. Jest to inwestycja, która nie została odebrana. W artykułach, które się pojawiały w tym temacie, zawsze było podkreślane że jest to inwestycja która nie została formalnie odebrana.

Krystian Kosztyła, XXXVI sesja Rady Miejskiej w Ścinawie

“Wie Pan ile jest wjazdów na tę ścieżkę?”

Co w takim razie z mieszkańcami, którzy nie mają dostępu, lub zwyczajnie nie czytają gminnych artykułów? Radny Jerzy Sztaba postanowił zapytać Burmistrza, czy nie byłoby w takim przypadku rozsądnie ustawić odpowiedniego oznakowania przy wjazdach na ścieżkę. W odpowiedzi usłyszał – “Panie Radny, wie Pan ile jest wjazdów na tę ścieżkę?”.

Według burmistrza, gmina informuje o stanie prawnym ścieżki rowerowej za każdym razem, kiedy cokolwiek na jej temat pisze. Tymczasem okazuje się, że nie jest to stała reguła. 16 września na gminnym profilu opublikowano wpis, w którym pojawia się kwestia ścieżki rowerowej, natomiast ciężko dostrzec jakiekolwiek ostrzeżenie z powodu trwającej budowy.

Nasza droga rowerowa już dziś cieszy się sporym wzięciem, nie tylko wśród amatorów rowerowych wycieczek, ale także sportowców, bo warto wspomnieć, że regularnie trenują na niej rolkarze: wśród nich czterokrotny Mistrz Polski Stanisław Michalewicz oraz dzieci i młodzież z Akademii Sportowego Rozwoju Natalii Czerwonki. Czujemy się odpowiedzialni za cały pomysł, którego idea zrodziła się już wiele miesięcy temu. Projekt ewoluuje i dołączają do niego nowe samorządy, po wczorajszym spotkaniu rozdzwoniły się do nas telefony od kolejnych zainteresowanych uczestnictwem w przedsięwzięciu.

Gmina Ścinawa, Facebook
fot. zrzut ekranu, Facebook

Czy narażanie mieszkańców na niebezpieczeństwo, oraz przykre konsekwencje prawne powinno być na porządku dziennym? Jeżeli ścieżka jest gotowa do użytku, to dlaczego wciąż nie została oddana? Jedno jest pewne – mieszkańcy powinni bardzo uważnie dbać o siebie, i swoje bezpieczeństwo.

>